WSTECZ


14.05. - ??.05.2006r. 
Asia startuje w www.wgc2006.fr



19.05.2006r. 

   Hej Piotrek!
Dziś łatałam na Ash25 z miejscowym pilotem, który mnie przegonił po rożnych pagórach mniejszych i większych, było trochę fali, termiki, żagla wszystkiego po trochu przez cały dzień, nawet kilka kłaczków Cu, od których widoku już odwykłam. Jakieś 400 km przelecieliśmy, raczej tak widokowo. Maksymalnie wznieśliśmy sie do 4500 na fali. Widoki fantastyczne, na zdjęcia załapał się w końcu Mount Blanc!
Jutro niestety pogoda ma być nielotna wiec od rana, wieloma środkami lokomocji przemieszczam się do domu!
Pozdrawiam, Asia 



18.05.2006r. 

   Hej Piotrek!
Pozdrowienia, Asia



17.05.2006r. 

   Hej Piotrek!
Wykonałam najpiękniejszy lot w moim życiu - oczywiście pod względem widoków. Leciałam na Pegase w parze z Duodiscusem, na którym leciał miejscowy instruktor Mickey z uczniem, Właściwie to mnie prowadził za rączkę a ściślej mówiąc za skrzydełko:) Lecieliśmy docel powrót 300, Z Vinon do Plampinet na północy i z powrotem, po drodze zaliczaliśmy rożne punkty widokowe i oglądałam miejsca nadające sie do awaryjnego lądowania w polu, a nie ma ich tu za wiele... Lataliśmy na żaglu i termice, nad górami było nawet kilka Cu, ale jakoś niebezpiecznie na zawietrznej zwianych, wiec zostawaliśmy po nawietrznej wykorzystując energie tkwiąca w tych stromych ścianach! Kilka szybowców latało tez na fali, baaardzo wysoko, nam nie udało się na nią załapać, ale wcale mi nie było szkoda, pomykanie blisko krawędzi górskich dostarczało bardzo wiele emocji! Na koniec wykonaliśmy bezpieczny dolot z 75 km. 
Dziś pogoda jest pochmurna, jest dość czasu na analizę wczorajszego lotu. Może jeszcze jutro pogoda pozwoli na polatanie nad tymi pięknymi górami. 
Pozdrowienia, Asia



16.05.2006r. 

   Hej Piotrek!
Dziś eksplorowałam bardziej odlegle tereny, choć nie tak bardzo jak bym chciała:) Podstawa chmur była maksymalnie 2200m wiec można bylo latac tylko w górach, które były poniżej. Latałam tak jak wczoraj na szybowcu Pegase. Pod wieczór zrobiło sie nawet falowo i udało mi się w towarzystwie innych szybowców wspiąć na 2500m, nad Cumulusy.
Pozdrowienia, Asia



15.05.2006r. 

   
Pozdrawiam, Asia



14.05.2006r. 

   Hej!
Po 2 dniach pełnego zachmurzenia udało mi się dziś polatać na Duodiscusie z miejscowym Instruktorem. Pogoda nie była rewelacyjna - bezchmurna od 1300 do 2800 w zależności od wysokości terenu - lotnisko jest na 275 m a najwyższe góry w których dziś latałam 
miały 2800 m (wszystkie wysokości nad poziom morza). Lataliśmy do 100 km na północny wschód od Vinon. O mały włos wylądowalibyśmy na innym lotnisku, jeszcze przed wysokimi górami. Po godzinnym pędzlowaniu na żaglu i w słabych kominach udało nam się wykaraskać. Noszenia były potwornie turbulentne przez cały dzien. 
Pozdrawiam, Asia


piotrperzak@wp.pl                                              DO GÓRY