WSTECZ


2007-06-15
Tour de Pologne ULM 2007



  

Leniwy poranek o 8:00 nie wróżył jakiś specjalnych atrakcji, od dzień, jak co dzień. W wyszkoleniu szef "przerzuca" ulubione :) papiery, portowa radiostacja na podsłuchu a nuż jakiś lotnik prześle pozdrowienia z FL 250 a tu w eterze z jakimś dziwnym akcentem rozlega się " Lisje Katy, Lisje Katy Good day " .Po ponownym wywołaniu szef stwierdził, że to nie żaden kawał tylko lider Francuskiej grupy lotników  z RAID' AIR AVENTURE Tour de Pologne ULM prosi o informacje ruchowe, procedurę i warunki do lądowania. Szef stanął na wysokości zadania i proceduralnie przekazał, co i jak. Dowiedział się, że leci wataha 25 ulmów z Olsztyna i będą lądować w Lisich. Szybko trzeba było zorganizować rozłożenie znaków na 140 i sprawnie pokierować ruchem nad i po lotnisku (na szczęście lotnisko było już wykoszone). Lider po wylądowaniu dyscypinował swoich kolegów dolatujących od wschodu po francusku, szef trochę po angielsku także powiało wielkim światem i Lisie Kąty stały się international aerodrom. Jan Włodarczyk wykazał się dobrą znajomością francuskiego i pełnił rolę tłumacza umożliwiająć nam swobodę w zajemnych rozmowach. Po krótkim postoju i zatankowaniu cała grupa odleciała do Słupska spiesząc się przed nadciągajacą burzą. Po tej wizycie w wyszkoleniu długo trwały dyskusje jak to zachodnia Europa sobie lata a my musimy staczać ciężkie boje z ULC.

Marek Chamera



Webmaster                                              DO GÓRY