2007-06-30
|
|
|
|
Dnia 30 czerwca wracając z Olsztyna Cessną 172 usłyszeliśmy na częstotliwości Gdańsk Informacja korespondencję z wyraźnym akcentem niemieckim, z której wynikało, że jakieś bliżej nie określone samoloty na amerykańskich znakach lecące z Ketrzyna do Bygdoszczy zmieniają plan lotu w związku ze zbliżającym się zachodem i chcą lądować w Lisich Kątach prosząc o szczegóły dot. tego lotniska. Pilot Zbyszek K. w porozumieniu z lecącym na pokładzie Markiem Ch. przekazał informację do FIS Gdańsk, ze słyszeliśmy korespondencję lecących tuż za nami samolotów i zajmiemy się przyjęciem niespodziewanych gości w Lisich Kątach.Po wylądowaniu i skołowaniu pod hangar zobaczyliśmy 2 żółte samoloty ciekawej konstrukcji schodzące ślizgami do lądowania. Okazało się, że są to oryginalne Stearmany (rok produkcji 1942) wracające z remontu na Litwie. Zahangarowanie samolotów gości w wypełnionym po brzegi hangarze było nie lada wyzwaniem, ale udało się wspólnymi siłami - choć koncepcji było wiele, łącznie z demontażem samolotów :) , zaś zmęczonych pilotów umieliściliśmy w naszym hotelu i podjęli kolacją. Następnego dnia po złożeniu planu lotu i sesji fotograficznej obydwie załogi odleciały do BydgoszczyI na tym można byłoby zakończyć nasze spotkanie z historycznymi samolotami, gdyby nie to, ze po godzinie od odlotu rozdzwoniły się telefony do Aeroklubu z prośbą o pomoc. Okazało się, że na międzynarodowym lotnisku w Bygdoszczy, Poznaniu ani nigdzie w pobliżu nie mają oleju AeroShell W100 - a piloci potrzebują przynajmniej 10 l. Z odsieczą wyruszyli Artur F., Kaziu Ż i Marek Ch. Cessną 172 wioząc wartościową przesyłkę dla czekających z utęsknieniem Niemców. Wdzięczność ich była bezgraniczna, co przejawiało się intensywnym klepaniem po ramieniu i wymianą uścisków :) Dzięki całej akcji Niemcy opuścili Polskę z przeświadczeniem, że w całym regionie jedynie Lisie Kąty spełniają europejskie standardy lotniska międzynarodowego, co nie omieszkają przekazać szerszemu gronu lotników. Agnieszka P.
|
| Webmaster
DO GÓRY |