03 - 05.09.2004r. |
... , gdy dotarłem do Lisich kończyły się już loty nocne, ...
|
... , jak zwykle mały poranny spacerek na lotnisko, ...
|
W południe poleciałem z "Ogórkiem" na ślepaka, czyli
lot bez widzialności zewnętrznej według wskazań przyrządów.
|
... , "
", ...
|
Wieczorem Darek M, zorganizował ognisko z pieczeniem kiełbasek i nie
tylko, napoje również zostały zakupione.
|
Dzisiaj rano kontynuacja zadania nr AII.
|
W południe poleciałem z Tomkiem i Andrzejem na traskę do Elbląga i
dalej lot wzdłuż linni brzegowej zatoki do ujścia Wisły i powrót do
Lisich. Już niedługo dostanę komentarz z lotu Tomka.
|
.
|
Powrót do Lisich.
|
... , a w Lisich ciągły ruch na lotnisku, ...
|
| piotrperzak@wp.pl
DO GÓRY |