Dzisiaj zaplanowałem lot z Lisich przez Olsztyn, Gdańsk
i z powrotem do Lisich, w który poleciałem z "Ogórkiem".
Pogoda była doskonała, a widzialność pozwoliła mi na pstrykanie
fajnych fotek podczas przelotu nad zatoką.
Tak było w Gdańsku - Rębiechowo i w drodze powrotnej do
Lisich