WSTECZ


27.09.2005r.
Nosi, nosi - termika, oczywiście :)



  Mimo, że to już koniec września, szybownicy w Lisich nie mogą narzekać na brak termiki. To nie to co w lecie, jednak polatać można. Noszenia do 1,5 m/s, podstawa 1300 metrów. Chmurki trochę oszukiwały i trzeba było kombinować. Pojawiają się kolejne grzyby! Znalazłem nawet jedną Kanię. W rejonie hangarów latają i skaczą dziwne zielone stwory. Zdjęcia grzybków i stworów dołączam ale najlepiej wpadnijcie sami do Lisich, które jesienią są równie śliczne jak wiosną i latem. Laski (chodzi mi o skupiska drzew) przybierają sliczne barwy.... pięknie jest.

Pozdrawiam, Ogonek



Michał K                                              DO GÓRY