WSTECZ


       Radek 

III Wielkanocne Zawody Balonowe o 
Puchar Prezydenta Grudziądza

"To jest już koniec, nie ma już ... ,"


  "Szaman"  

Minęlo trochę czasu od zakończenia Zawodów Balonowych. Chciałbym przekazać kilka Słów podsumowania – tak już na spokojnie, ..............
            Przede wszystkim chciałbym podziękować pilotom balonowym za liczne przybycie. Cieszymy się, że zaufaliście nam i mam nadzieję, że w przyszłym roku się również w Lisich spotkamy. Będzie to dla nas sprawdzian oceny zawodów. Jeśli przyjedziecie w przyszłym roku to będzie znaczyć, że było fajnie.
            W czasie zawodów odbyło się szkolenie obserwatorów i jeśli wszystko ułoży się pomyślnie, postaramy się przyszłoroczne zawody zorganizować z udziałem wyszkolonych obserwatorów. Dziękuję Dominikowi Cieślakowi za zorganizowanie szkolenia.
            Przed zawodami , obserwując pogodę na mapach synoptycznych byłem pewien, że latania nam nie zabraknie. Niestety – natura okazała się silniejsza i udało nam się przeprowadzić dwa loty i rozegrać trzy konkurencje. To niewiele aczkolwiek nie można narzekać. Zawodnicy latali dzień przed zawodami, dzień po zawodach a w ostatni dzień udało się wykonać krótki wieczorny lot treningowy. Szkoda, że zawody „przeleciały” obok Grudziądza   i nie wzbiły się w Kwidzynie. Myślimy poważnie o zmianie terminu naszej imprezy oraz nad pewnymi zmianami organizacyjnymi, które umożliwią lepsze wykorzystanie tego co nam bozia daje. Proszę zawodników, załogi i inne osoby o rady. Nasz klub w baloniarstwie raczkuje i wszystkie sugestie będą mile widziane.
            Nasze zawody odbyły się dzięki dużej grupie sponsorów i wolontariuszy, którzy od lat wspierają naszą imprezę finansowo, rzeczowo i „fizycznie”. Wszystkim Wam wielkie - DZIĘKUJEMY!!!!
            Zawody obsługiwane były przez młode duchem, stałe trio Andrzej Wojtyniak  -meteo, Irek Ćieślak – bezpieczeństwo i Radek Jakób - Sport. Dziękujemy za pomoc. Dzięki waszemu doświadczeniu pilnie uczymy się tajników organizacji zawodów i powoli dojrzewamy – jak pisklaki w gnieździe do „samodzielnego fruwania”. Zawsze jednak będziemy pamiętać o naszych rodzicach, dzięki którym w Grudziądzu mogą spotykać się aeronauci.
            Do zobaczenia za rok w Lisich. A jeśli macie chęć spędzić urlop lub weekend balonowy w naszym aeroklubie – zapraszamy przez cały rok.

                                                                                     Andrzej Ogonowski 


                              


DO GÓRY