![]()
|
Nasi sponsorzy:
|
|
||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||
|
11 lipca 2008 Odprawa inauguracyjna , godz. 20.00 12 lipca 2008 Uff udało się!! Zawodnicy do ostatniej chwili trzymali nas w niepewności, aby na ostati dzwonek stawić się na starcie. Ostatecznie lista startowa została zamknięta ilością 13 zawodników w klasie klub b i 10 w klasie otwartej. Już chyba tradycją jest, że pierwszy poranek na zawodach musi być nerwowy. Jak zwykle od rana milion problemów, trzeba poskładać i umyć szybowce, sprawdzić elektronikę a nawet pójść dopełnić formalności rejestracyjnych. Na odprawie o 10:00 wyrozumiały Kierownik sportowy wychodząc naprzeciw oczekiwaniom pilotów ustala grid time na 11:30. Jednocześnie przedstawiając zawodnikom zadanie dnia. W obu klasach konkurencja klasyczna - prędkościowa dla rowerów wielobok 117km a dla długali również wielobok 208km. 13:00 rozpoczęły się pierwsze starty, właśnie słyszę w radio, że jeden z rowerków ma problem z prędkościomierzem i musi lądować. Dwa Piraty widzę z okna dzielnie nabierają wysokości. Sonda melduje 1100m podstawy i metrowe noszenia, godzina jeszcze młoda trasy niedługie, więc jest realna szansa na rozegranie konkurencji, mimo że w ościennych miastach tajni współpracownicy już donoszą o pełnym pokryciu. (Siara) Silny wiatr jednak przeszkadza już trzeci raz słyszę w radio ..... "z wiatrem" (Siara) Niestety to o czym donosili T.W. doszło i do nas. Cu zaczęły się rozlewać a silny wiatr szarpał resztki i tak już słabych noszeń. W konsekwencji cała wyholowana klasa klub po 15-20min znalazła się ponownie na ziemi. Obserwujący to K.S. nie mógł zrobić nic innego jak tylko wygłosić przez radio sakramentalne "konkurencja w dniu dzisiejszym zostaje odwołana dla obu klasach" (Siara) Link do fotek Waldka Wu. http://picasaweb.google.com/Waldek.Wu/KZSDzie1
13 lipca 2008 10:05 Trudne zadanie stoi przed Kierownikiem Sportowym, który jak zwykle chciałby powitać wszystkich słowami "Witam państwa przed kolejna konkurencja". Niestety z uwagi na bliskość nasuwającego się systemu zachmurzenia frontowego, związanego z rozpadającą się okluzją o wysokim wskaźniku burzowym, dzisiejszy dzień stoi pod dużym znakiem zapytania. Aby zwiększyć szanse na rozegranie i tak krótkich konkurencji, (Open 158km Klub 104km), choć w jednej z klas długale stoją na początku grida. Grid time 11:00 Starty ziemne 11:20 (Siara) 12:25 Poszły konie po... murawie 11:15 rozpoczęcie startów ziemnych, 3 samoloty startowały średnio co 2,5 min. 11:59otwarcie startu lotnego dla rowerów 12:12 otwarcie dla długali. Cu nad lotniskiem zaczynają się trochę rozlewać mimo to z perspektywy ziemi drogi do pierwszych punktów wydają się możliwe do przebycia. (Siara) 13:22 - Cztery szybowce wylądowały w polu, dwa zameldowały się spowrotem na lotnisku. Reszta Zawodników dzielnie trzyma się powietrza. (MK) 15:05 Mamy pierwsze doloty!! i kolejne pola:( W klasie klub taśmę w kolejności przecięli V1/5K/53/I W klasie open BN/AN/JW/RS Pola zwiedzają C3/7K/TK/AB/SU/KM Cytat z zawodnika klasy klub "ZADZIWIAJĄCO FAJNY DZIEŃ..."5K Cytat z zawodnika klasy open "MAŁO W POLU SIĘ NIE SKOŃCZYŁO" AN "Prognoza sprawdziła się w czasie, załamanie pogody przyszło w momencie w którym miało przyjść" JM Siara Wiktor Cz. lat 9-obsługa zawodów : " a tak wogóle to chciałbym na lotnisku spędzić całe życie" , jak narazie spędził dopiero 9.
14 lipca 2008 Dzień 3 Zapowiada się ciekawy dzień, znajdujemy się w obszarze klinu wysokiego ciśnienia, którego centrum znajduje się nad Azorami. Jak narazie pogoda za oknem zdaje się tego nie potwierdzać duża ilość wilgoci i mała operacja słoneczna sprawiają, że pojawiające się Cu natychmiast zamieniają się w warstwę pełnego pokrycia? Z uwagi na powyższe K.S. przelożył grid time na 12:00 i nie zdecydował się jeszcze na zadanie dnia, które w jego zamyśle wacha się w przedziale 110-150km dla klasy klub i 150-216km dla klasy otwartej. Czekamy w gotowości aż słońce zrobi swoje i przepali "ciemne skłebione zasłony" (Siara) 14:07 Już nigdy nie damy się nabrać szamanom na hasło "klin wyżu azorskiego" po dzisiejszym dniu już wiemy, że to tylko tani "chłyt markieetingowy" jest 14:00 od 2h czekamy na starcie i kolejny już raz słyszymy w radio "uwaga zawodnicy i holowniczy starty ziemne przesuwamy na" trzeci wariant trasy i kolejne pół godziny na ziemi-czekamy (Siara) 14:30 Z uwagi na Cu rozlane w pełne pokrycie konkurencja została odwołana. Piękne warunki do przelotów utrzymywały się do samego zachodu słońca niestety daleko za Wisłą (Siara)
15 lipca 2008 Dzień 4 08:35 Po krawędzi klina wyżowego z północnego zachodu płynie wilgotno chwiejne powietrze niestety z dużą ilością zachmurzenia. gradient ok. 0.8o/100m w warstwie 0-1500m wiatr przyziemny 320-340 3-5m/s Ze zdjęć satelitarnych wynika, że kolejny raz znajdujemy się na styku dwóch mas powietrza. zapowiada się kolejny trudny dzień walki z pogodą. (Siara) 12:00 Kolejny raz słyszymy w radio "konkurencja w dniu dzisiejszym jest odwołana" K.S. nie miał innego wyboru biorąc pod uwagę pełne pokrycie... (Siara)
16 lipca 2008 Dzień 5 Odprawa jak zwykle o 10:00 jednak nie jak zwykle, trochę wolniej, trochę bardziej leniwie. Pogoda od rana nie daje szans mimo to czekamy, ostateczna decyzja zapadnie o 13:00 (Siara) 13:00 Układ pogodowy był na tyle jasny, że obyło się nawet bez manewrów. Konkurencja w dniu dzisiejszym jest odwołana. (Siara) 17:00 Duch rywalizacji wśród zawodników jest tak silny, że postanowiliśmy pościgać się na torze kartingowym. Jankowiak "kubutek" grid time wyznaczył na 17:00 i zwartą ekipą pojechaliśmy w miasto. Na miejscu część zawodników nie odważyła się zmierzyć na torze i po krótkim kibicowaniu poszła na kawę. Zostali najbardziej zawzięci .Po15 min jazdy każdy wysiadał mokry i tak zmęczony że łyżka z zupą podczas spożywania obiadu zdawała się ważyc kilka kilogramów. Mniejmy nadzieje że jutrzejsze zakwasy nie osłabią naszego morale podczas konkurencji lotnych.... A oto wyniki :
(Ogórek)
17 lipca 2008 Dzień 6 Dzień zaczął się troszkę za ładnie, żeby misterny plan Kierownika Sportowego był możliwy. Pierwsze Cu zaczęły pojawiać się przed 8 rano, około 10 niebo przypominało zdjęcie z atlasu chmur 5/8Cu hum. niestety już o 12 wszystko rozlało się w zwartą masę i tylko gdzie niegdzie pojawiały się promyki słońca, na których tylko Krzysztof "Anioł" Sobiecki i Julo Bohatyrewicz oblecieli trasę 260km z zawrotnymi jak na długale prędkościami 48,4km/h całą rerszta stawki w obu klasach albo wylądowała w polu albo na lotnisku (Siara)
18 lipca 2008 Dzień 7 Prognozy pogody były dość jednoznaczne o 14 nad lotnisko miała nasunąć się gruba warstwa chmur tłumiących termikę. Do 14 prognozy były jednak obiecujące PCmet dawał noszenia nawet do 4 m/s co później potwierdziło się z nawiązka!! Zadania dnia dla obu klas krótkie umożliwiające powrót jeszcze przed zachmurzeniem dla klasy klub 115km dla klasy open 165km. Dobra prognoza i sprytne podejście do zadań dnia przez K.S. oraz wczesne starty (12:01 otwarcie lotnego dla klubów) sprawiły, że prawie wszyscy dolecieli do lotniska mimo, iż końcówki dolotów odbywały się już bez słońca. (Siara)
19 lipca 2008 Mimo usilnych starań nie udało się nam rozegrać trzeciej zaliczającej konkurencji w klasie klub i czwartej konkurencji w klasie otwartej. Podziękowania należą się zawodnikom, którzy na dwóch startach nieraz smagani kroplami deszczu czekali do godziny 14 aby kolejny raz usłyszeć "konkurencja w dniu dzisiejszym odwołana" (Siara)
20 lipca 2008 Wygląd nieba przypomina mi jeden z poprzednich dni, kiedy to obudziliśmy się pod błękitem wyhangarowaliśmy szybowce pod cumulusami a ściągaliśmy się ze startu pod pełnym pokryciem. grid time 11:00 zadanie dnia "szybkie sto" Czekamy. (Siara) 11:47 Sonda melduje 850m podstawy i metrowe poszarpane wiatrem noszenia. (Siara) 12:00 Rozpoczęły się starty ziemne (Siara) 12:07 Sonda melduje poprawę warunków, aktualnie "kręci" stałę 1,5m/s (Siara) 12:13 Sonda melduje podstawę 950m 12:18 "Start lotny dla klasy klub w dniu dzisiejszym będzie otwarty o godzinie 12:37" 12:21 Pierwszy pechowiec "spadł" na ziemie Pirat 60 do 3 lewego. 14:00 Start lotny otwarty, ale niestety trudne warunki meteo ciskają szybowcami o ziemię. Szczęśliwcy, którym udało utrzymać się w powietrzu ważą teraz losy zawodów, jak na razie nie mamy informacji o żadnych polach, ale nie wiemy też czy ktokolwiek odszedł na trasę. (Siara) 17:12 Niestety nie udało się rozegrać ostatniej konkurencji, tylko jeden pilot (Lider) Zbyszek Domaradzki podjął próbę nierównej walki z pogodą, którą niestety przegrał lądując w polu przed drugim punktem. Po 9 dniach oczekiwania na sprzyjające warunki mamy spory niedosyt latania... Na szczęście szef obiecuje, że odbijemy sobie w przyszłym roku!! (Siara)
Zakończenie zawodów |
Z lotniczym pozdrowieniem
Aeroklub Grudziądzki, Lotnisko Lisie Kąty